Z innego punktu widzenia

1 sierpnia na stanowisko Prezesa Zarządu Kolei Śląskich powołany został Aleksander Drzewiecki. Postać znana do tej pory w naszym regionalnym światku kolejowym z racji piastowania stanowiska dyrektora Urzędu Transportu w katowickim oddziale tej instytucji.  Postanowiliśmy więc zapytać o to i owo nowego sternika KŚ…


Silesia Info Transport: Jakie czynniki skłoniły Pana do podjęcia decyzji by wziąć udział w konkursie na stanowisko prezesa Kolei Śląskich?

Aleksander Drzewiecki: Zmiana pracy nie była dla mnie łatwą decyzją, wręcz przeciwnie. Nie będę zbyt oryginalny i powiem że długo się zastanawiałem – rozważałem za i przeciw. Decyzji tej nie ułatwiał fakt, że na poprzednim stanowisku mój zakres obowiązków był równie odpowiedzialny, interesujący i wymagający dużego zaangażowania. Stworzyłem godny zaufania zespół profesjonalistów z którymi świetnie współpracowałem. Lecz prawdą jest, że zawsze lubiłem nowe wyzwania, dlatego podjąłem decyzję aby wziąć udział w konkursie na stanowisko prezesa Kolei Śląskich. Zdaję sobie sprawę że czeka mnie wiele nowych obowiązków i wyzwań. Swoją pracę traktuję jako służbę i pełen zaangażowania będę tę misję wypełniać.

Silesia Info Transport: Jako dyrektor katowickiego oddziału Urzędu Transportu Kolejowego miał Pan już styczność z Kolejami Śląskimi. Czy przejście ze stanowiska osoby oceniającej i kontrolującej przewoźnika kolejowego na stanowisko osoby nim zarządzającą było dla Pana trudne?

Aleksander Drzewiecki: Ze względu na znajomość specyfiki rynku kolejowego (nie tylko problemów Kolei Śląskich) przejście na stanowisko osoby zarządzającej na pewno było łatwiejsze. Jednakże stanowisko Prezesa Kolei Śląskich wymaga czasem innego punktu widzenia na wybrane zagadnienia.

Silesia Info Transport: Jakie cele do realizacji stawia Pan przed sobą jako najważniejsze w roli prezesa Kolei Śląskich?

Aleksander Drzewiecki: Bezpieczeństwo, dalekowzroczność w rozwoju spółki i sukcesywna poprawa jakości świadczonych usług. Zgodnie z powyższym chciałbym, aby rozwój Kolei Śląskich przebiegał w sposób zrównoważony. Z jednej strony niezbędne wydaje się oczywiście wzmacnianie istniejących połączeń, tak aby stale podnosić atrakcyjność transportu kolejowego, szczególnie względem indywidualnego transportu samochodowego. Zamiana auta na pociąg przynosi w tym kontekście korzyści dla każdego z nas – przyczynia się bowiem do poprawy jakości powietrza. Z drugiej natomiast strony zasadne wydaje się również uruchamianie nowych połączeń, o czym mogą świadczyć dotychczasowe działania spółki. Zgodnie z przedstawionymi mi danymi rosnącą popularnością cieszą się np. pociągi do Zakopanego czy połączenia z Gliwic do Wisły przez Knurów. Z pewnością zatem chciałbym, aby na bieżąco była analizowana mapa transportowa naszego regionu i zapotrzebowania mieszkańców w tym względzie. Jeśli tylko pojawią się takie możliwości, to mam nadzieję, że siatka naszych połączeń będzie rozbudowywana, przy czym nie powinno się to odbywać istotnym kosztem obecnie realizowanych połączeń. Jak zaznaczyłem już wcześniej, chciałbym, by rozwój spółki odbywał się w stopniu jak najbardziej zrównoważonym. Aby kontynuować rozwój potencjału komunikacyjnego naszego regionu należy ustalić strategię w ujęciu krótkotrwałym oraz długoterminowym. Chciałbym również skupić się na wdrażaniu nowych rozwiązań zarówno z dziedziny technologicznej, jak i teleinformatycznej. W dzisiejszych czasach potrzeby ludzkie pokazują, że możliwość kupna wszystkiego „za jednym kliknięciem myszki” powinna być standardem, komunikacja miejska nie jest w tym przypadku wyjątkiem. Dlatego też wydaje mi się, że jest to odpowiedni moment wprowadzanie różnego rodzaju taryf łączonych i cieszę się, że takie procesy w Kolejach Śląskich już mają miejsce.

Silesia Info Transport: Czy widzi Pan możliwość współpracy ze stowarzyszeniami i innymi organizacjami skupiającymi miłośników kolei?

Aleksander Drzewiecki: Jako entuzjasta transportu szynowego nie wyobrażam sobie braku współpracy ze stowarzyszeniami mającymi na celu ochronę kolejowego dziedzictwa narodowego jak również kultywowanie tradycji kolejowych – dzięki tego typu stowarzyszeniom udało się uratować wiele bezcennych pojazdów, urządzeń, dokumentów itp. często bagatelizowanych i przeznaczonych do fizycznej likwidacji.

Silesia Info TransportDziękujemy za rozmowę…

8 komentarzy

  1. Pytania zasadnicze:

    1. Które połączenia wymagają zagęszczania priorytetowo?
    2. Czy będzie Pan chciał działać na rzecz nowych połączeń, jeżeli tak to jakich?

  2. Kiedy wjazd pociągów rel. Katowice-Cieszyn i Katowice-Wisła do Czechowic -Dziedzic i usprawnienie komunikacji na południu województwa a tym samym odciążenie pociągów Katowice-Zwardoń na trasie Katowice-Pszczyna – Czechowice-Dz.?

    1. To podstawowy ruch by kolej zaczęła odżywać. Skandal, że z Wisły czy Cieszyna nie można dostać się do Bielska-Białej, Żywca czy Krakowa. Teraz jak są połączenia z Czechowic-Dz. do Oświęcimia i Krakowa to wjazd Wisły i Cieszyna to niemal priorytet. Natomiast jak ruszy w przyszłości połączenie z Czechowic-Dz. do Żor przez Chybie, Strumień to Czechowice-Dziedzice tzw. okno na świat dla Bielska zaczną znowu żyć. Tym bardziej, że czeski RegioJet chce połączeń Praga-Przemyśl najkrótszą trasą czyli przez Czechowice-Dz. – Oświęcim

      1. „Teraz jak są połączenia z Czechowic-Dz. do Oświęcimia i Krakowa to wjazd Wisły i Cieszyna to niemal priorytet.”
        Niech Was ręka Boska broni przed takimi pomysłami…no chyba, że lubicie jeździć 3 h z Wisły do Katowic…

      2. Przy zachodnim krańcu miasta Czechowice Dz., tuż przy granicy z gminą Zabrzeg, niedaleko ul. Ochodzkiej, powinien powstać przystanek Czechowice-Dziedzice Zachód. Właśnie po to, aby możliwe były przesiadki pomiędzy pociągami Katowice – Wisła czy Katowice – Cieszyn oraz pociągami Chybie-Bielsko, bez konieczności wjeżdżania pociągów wiślańskich czy cieszyńskich na stację główną w Cz-Dz.

        Może dałoby się zbudować dodatkowy boczny ślepy tor, właśnie z myślą o pociągach relacji Czechowice Dz. Zachód – Oświęcim – Kraków.

        Także, może dałoby się, aby stworzyć linię autobusów komunikacji miejskiej spod przystanku Czechowice Dz. Zachód najlepiej przez Dziedzice i Czechowice do Bielska. Na przykład z połączenia linii autobusowych VII i 7 stworzyć jedną linię autobusową o numerze SIEDEM, o trasie: Czechowice-Dziedzice Zachód – Bielsko-Biała Olszówka-Szyndzielnia.

        Wyobraźmy siebie, że pociąg Wisła – Katowice zajeżdża po drodze do Chybia (głównego), potem do Czechowic-Dz, a potem jeszcze na Tychy Lodowisko. Ile czasu jechałby taki pociąg? Zapewne dłużej, niż busy Drabas i BusBrothers.

  3. To jest wywiad własny, czy przedruk informacji prasowej? Takie same akapity pojawiły się także w innych mediach.

  4. Linie S5 i S6 jako 2 czlony jednym zugiem do Czechowic-Dziedzic dwa w godzine. Pierwszy S5+S6 jest expressowy (postoje: Katowice, Ligota, Piotrowice, Tychy, Pszczyna, Goczalkowice Zdroj, Czechowice-Dziedzice). W Czechowicach-Dziedzicach dzielenie na S5 i na S6 i dalsza jazda z postojem na wszystkich stacjach docelowych. Drugi S5+S6 od Katowic do stacji docelowych zatrzymuje sie na wszystkich stacjach. Dzielenie w Czechowicach-Dziedzicach jak przy expressowym. W drodze powrotnej jest analogiczne postepowanie.

  5. Tylko jest jedno ale, w Czechowicach KŚ nie maja zaplecza technicznego, i ludzi. Po 2 ostatnimi czasy sprzegniecie 2 elfow ze soba jest cudem. Wiec nie liczylbym na takie cuda

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *