Dwie rewolucje naraz

W nowym rozkładzie jazdy nasz region czeka mała kolejowa rewolta jeśli chodzi o połączenia międzynarodowe. Przynajmniej tak to wygląda obecnie na papierze. Będzie więcej pociągów do Austrii czy do Czech. Zajrzeliśmy do projektu rozkłady jazdy 2019/2020 opublikowanego za naszą południową granicą. Druga nadchodząca rewolta to ta, którędy wymienione niżej połączenia będą wytrasowane po naszym regionie. Ale o tym kiedy indziej. Bo dwie rewolucje naraz to jednak za dużo do ogarnięcia…


Lubimy zagadki. I wczoraj postanowiliśmy rozwiązać jedną z tych prostszych.  Ponieważ to co u nas jest wielką tajemnicą i strzeżone jest jak największe skarby, to za naszą południową granicą jest ogólnodostępne. Na przykład projekt rozkładu jazdy 2019/2020. Wystarczy wejść na stronę SZDC, czeskiego zarządcy infrastruktury i pooglądać sobie do woli. Oczywiście, jest to rozkład jazdy dla Czechów, ale są tam już wyświetlone połączenia które dotyczą i nas. Międzynarodowe kursy pociągów z naszego kraju.  Nadmieniamy, że w ostatnich latach często sięgaliśmy po to źródło. Bo to co jest tam opublikowane teraz, później, w grudniu, gdy rozkład wchodzi w życie potwierdza się w ponad 90 procentach.

Stałe pozycje. Będzie i Sobieski i Polonia. Przy czym ten pierwszy będzie od grudnia kursował w relacji Wiedeń – Gdynia dwie godziny prędzej niż dotychczas. Przyjazd do Katowic planowany jest na godzinę 10.30. Zostaje też Moravia z Katowic do Wiednia. Pociąg ma ten jednak jeździć do granicy przez Racibórz, choć czeski projekt twierdzi, że wieczorny powrót do Katowic ma odbyć się przez Rybnik. Nie zmienią się zasadniczo pory kursowania Batorego łączącego nasz region z Budapesztem. Nieoficjalnie wiadomo, że w drugim kierunku relacja tego pociągu zostanie wydłużona z Warszawy do Moskwy.

Česke Drahy w bieżącym rozkładzie zunifikowały nazwy swoich pociągów odjeżdżających z Pragi w poszczególnych kierunkach. Np. większość tego co jedzie do Ostrawy ochrzczono Ostravan. Podobnie uczyniono z relacją Praga/Ostrawa – Warszawa. I wszystko wrzucono do wora z napisem Varsovia. Dopiero u nas, po przekroczeniu granicy, pociągi „odzyskują” bardziej nam znane nazwy. Od grudnia większych zmian nie będzie i to czym jeździmy pod marką Comenius, Praga czy Porta Moravica będzie kursowało w tych danych kategoriach i godzinach co w bieżącym harmonogramie.

Pojawi się natomiast takie coś jak EC Silesia. Pociąg wyruszy z austriackiego Grazu i przez Czechy i potem przez Katowice, Kraków dotrze do Przemyśla. Tenże Przemyśl za sprawą połączenia Galicja, które u nas będzie miało kategorię TLK, otrzyma kolejne połączenie z Ostrawą. Będzie to kalka Comeniusa, który łączy Ostrawę z Warszawą. Oba pociągi będą wyjeżdżać i przyjeżdżać do czeskiego miasta w odstępie dosłownie kilkunastu minut. I będzie też przez Katowice Cracovia w relacji Kraków – Praga.  Należy jednak domniemać, że rozwiązanie to w przypadku tych czterech połączeń jest jednak tymczasowe i kursy te po zakończeniu remontu na odcinku Trzebinia – Oświęcim – Czechowice wrócą na ten szlak i przestaną obsługiwać Katowice

Prawdziwe szaleństwo w wykonaniu czeskich wagonów będziemy mieli za rok, w sezonie wakacyjnym, Podczas aktualnej kanikuły takim przykładem pociągu złożonego z czeskiego taboru są startujące w Bohuminie TLK Wydmy do Helu i Łeby. W przyszłe wakacje Wydmy również zaczynać będą w tym przygranicznym mieście. Ale oprócz nich stamtąd pojadą TLK Wolin do Świnoujścia i TLK Pirat do Kołobrzegu.

Pojawią się też nowe pociągi przewoźnika Leo Express. Ale o tym w następnym materiale.

8 komentarzy

  1. EC Silesia ma kursować z Grazu do Przemyśla, a tymczasem z Grzu nie jest daleko do Słowenii, jakby się dało tenże pociąg przedłużyć do Mariboru lub Lublany, to byłby pierwszy od lat pociąg bezpośredni ze Słowenii do Polski, a być może nawet pierwszy w histrorii taki pociąg.

  2. W sezonie wakacyjnym TLK Wydmy, TLK Wolin i TLK Pirat bedą zaczynały bieg w Boguminie – zastanawiam się, dlaczego nie dałoby się, aby choć jeden z tych pociagów zaczynał bieg w Ostrawie Głównej lub Svinovie i jechał do Chałupek, z pominięciem Bogumina, łącznicą przez Wierzbicę (Vrbice), podobnie, jak poranny Commenius (Varsovia).

    A jeden z tychże pociągów mógłby zaczynać bieg w Bielsku-Białej i jechać przez Chybie, Zebrzydowice, Bogumin, Chałupki, Kędzierzyn nad Bałtyk. A jak nie w Bielsku to w Zakopanem – wówczas byłby to pierwszy od lat, o ile nie w historii, pociąg z Zakopanego bezpośrednio do Rep. Czeskiej.

    Mam nadzieję, że choć jeden z tych trzech pociągów sezonowych będzie stanowił bezpośrednie połaczenie Bogumina z Wrocławiem, i to wzdłuż Odry, gdyż czas jazdy przez Katowice ze zmianą czoła w Katowicach nie daje dobrego czasu jazdy w takiej relacji..

  3. Rośnie popyt na połączenia do Czech ponieważ coraz więcej Polaków tam mieszka (na przykład takich którzy wracają z Wielkiej Brytanii). Potrzeba więcej pociągów – jeżeli nie do samej Pragi – to takich które pozwolą na swobodny dojazd do Ostrawy bądź Bogumina, ewentualnie Karniowa.

    Niestety system zamawiania biletów na połączenia międzynarodowe kuleje…

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *