Strumień wykluczony?

Dziś postanowiłem zastanowić się czym jest wykluczenie transportowe? I okazuje się, że są małe miasta, które wykluczenie dotyka bardzo mocno. Mowa tutaj o liczącym 3600 mieszkańców Strumieniu. Jednak można także dodać pobliskie Chybie mające 3900 mieszkańców, choć trzeba przyznać że w tym drugim skala zjawiska jest nieco mniejsza.


Tragiczna historia Strumienia i Chybia wiąże się zarówno z koleją jak i autobusami. Pomimo, że w latach 1990 –  2013 ubywało pociągów, to nie było to w znaczny sposób zauważalne w Chybiu czy Strumieniu. Można powiedzieć, że autobusy były rdzeniem komunikacji, a ze Strumienia można było wydostać się do Skoczowa  dwoma liniami przez różne miejscowości do Cieszyna. Takt co godzinę zachęcał do podróży, a autobusy kursowały od czwartej rano do dwudziestej drugiej. Kierunek Strumień – Bielsko przez Chybie również był oblegany.

Jednak na po roku 2010 cieszyński PKS zaczął powolny upadek, który trwał krótko, a w ramach jego likwidacji kasowano niejako losowo, ale w całości linie autobusowe przekazując je w ręce prywatnych przewoźników. Ci owszem – przejęli linie, ale bardzo szybko zaczęli wycofywać się z kursów poza szczytem czy w weekendy. To już nie było to samo co oferował PKS.

Połączenie cięcia kursów pociągów z autobusami przyniosło żniwo w postaci wykluczenia transportowego w tym Strumienia i Chybia. O ile w tym pierwszym pociągi się jeszcze ostały, o tyle trasa z Pawłowic do Skoczowa poszła pod nóż w całości. Groteskowym była próba reanimacji relacji dwoma parami pociągów Pawłowice – Chybie odjazdy po 4 i 5 rano oraz ich powrót z Chybia do Pawłowic po 14 i 15 po całodziennym postoju w Chybiu…

Firmy, które dostały w spadku linie autobusowe szybko wycofały się nie tylko z kursów poza szczytem, ale także w niedzielę dzięki czemu dziś w niedzielę poza pociągiem Kubalonka przez Strumień nie jeździ żaden inny środek transportu publicznego. W nieodległym Chybiu w tygodniu jest sześć par pociągów w niedzielę aż dwie pary pociągów Katowice – Cieszyn. Sytuację ratuje trochę pobliski Mnich przez który jeżdżą pociągi Katowice – Wisła Głębce.

Powodem wycofania w dużej mierze pociągów z Zebrzydowic do z Czechowic było brak ciążenia tych miejscowości do tego miasta, jednak w międzyczasie zarówno Chybie jak i Strumień wespół z innymi miejscowościami zaczęły ciążyć do Bielska-Białej i Cieszyna. O ile Cieszyn w dni robocze jakoś funkcjonuje o tyle w wyniku przemian w bielskim PKS linia z Bielska do Strumienia skończyła swoją trasę w Landeku. Parę kilometrów przed Chybiem. Granica powiatów i las, który dzieli obie miejscowości stał się niczym mur, którego nie da się przekroczyć. To co oferuje prywatny przewoźnik to kropla w morzu potrzeb.

Tymczasem na trasie Żory – Pszczyna kursuje 14 par autobusów i 4 pary pociągów. Jednak o ile autobusy mają przyzwoitą frekwencję o tyle w pociągach na odcinku Żory – Pszczyna wymiana podróżnych jest prawie na zerowym poziomie. Doszło do ciekawej sytuacji na linii kolejowej po remoncie przez Strumień i Chybie pociąg pasażerski kursuje cztery razy w ciągu tygodnia będąc w niedzielę czymś niczym oaza na pustyni.
Od 4 do 10 października pociągi z Rybnika do Bielska pojadą przez Chybie i Strumień więc będą niejako krótkim testem. Jednak mam wrażenie, że pociągi na tej trasie będą nadal jak wołanie na puszczy.

Tekst: Przemysław Brych

Zdjęcie: Jakub Soldatke

7 komentarzy

  1. A IC dalej sie wypina i nawet w podczas tych objazdow w październiku nie zatrzyma pociagow do Wrocławia w Chybiu.

  2. Lata zaniedbań, marginalizacja kolei i odstraszanie pasażerów wszelkimi możliwymi sposobami. A co do linii S72 to uważam że o wiele więcej osób do Bielska byłoby chętnych dostać się z Chybia, Strumienia czy Zabrzega niż np. z Suszca czy Radostowic. Pod warunkiem że jeździłyby pociągi, a nie „alibi zugi”.

  3. Dopóki nie będzie remontu na lk 148 Żory-Suszec-Pszczyna i podniesienie prędkości to kolej będzie przegrywać z autobusem.
    Do czasu remontu (a ten nie wiadomo kiedy będzie) na lk 148 mogłyby spokojnie pociągi jeździć przez lk 159 i lk 157 Żory – Strumień – Chybie -Bielsko, ale pod warunkiem odbudowy przystanków: Żory Baranowice, Warszowice i Zabłocie Czuchów.

    Należy dobudować dwa przystanki, aby jeszcze bardziej zwiększyć ilość osób:
    Pawłowice obok ulicy Pszczyńskiej dla mieszkańców Pawłowic(będzie bliżej centrum i na przejeździe pociągów). Dodatkowo będą korzystać mieszkańcy Jastrzębia Zdroju (skomunikować z autobusami MZK) przy podróży do Bielska czy Wisły.
    Następny przystanek do dobudowy to Żory Ciepłownia w okolicach 700 metrów mamy osiedle oraz hipermarkety no i obok ciepłownie i domki. Sądzę, że z tego przystanka może korzystać więcej osób niż ze stacji głównej.
    A na już powinien być uruchomiony skomunikowany kurs MZK do Strumienia z Jastrzębia Zdroju przez Pawłowice i powrotny na pociąg Kubalonka do Wisły godziny odjazdu pociągu ze Strumienia to 8:18 a wraca o 19:53. Takie skomunikowanie oraz jego rozpropagowanie wypełni pełni autobus i będzie to kurs w pełni dochodowy.
    Myślę, że władza Jastrzębia i MZK przy nowym rozkładzie jazdy nie oleje tego pomysłu.

  4. Piękne plany, tyle że UMWŚ nie za bardzo jest chętne do zwiększenia rekompensaty finansowej dla przewoźników. W związku z szerokim zainteresowaniem nowymi połączeniami należałoby się zastanowić nad zwiększeniem poziomu partycypacji pasażerów w kosztach przewozów. Ze sprawozdania finansowego za ubiegły rok jednego z przewoźników kolejowych świadczących usługi dla UMWŚ wynika, że stosunek przychodów z tytułu sprzedaży biletów do kwoty otrzymywanej rekompensaty wynosi ok. 1:2

  5. Jednak język polski zmienia się w czasie. Tak do lat 90-tych ja na przykład w ogóle nie słyszałem takiego pojęcia, jak »wykluczenie transportowe«.

    Co się tyczy Strumienia, to zastanawiam się, jaki to jest probem, aby MZK Jastrzębie, czy komunikacja miejska gminy Pawłowice (obsługująca kursy także do Strumienia), czy chociaz same KŚ nie chcą zorganizować skomunikowanego autobusu Jastrzębie – Strumień czy choćby nawet Wodzisław – Strumień, dwa razy dziennie, w dni kursowania ,,Kubalonki,, tak, aby autobus z Jastrzębie przyjeżdżał tak na 15 minut przed planowanym przyjazdem pociągu, a odjeżdżał do Jastrzębie (lub nawet do Wodzisławia) natychmist po tym jak psażerowie sie przesiądą.
    W ten sposób powstałyby połaczenia: rano Jastrzębie – Strumień – Wisła oraz Gliwice – Strumień – Jastrzębie, a wieczorem na odwrót, czyli Wisła – Strumień – Jastrzębie oraz Jastrzębie – Strumień – Gliwice.

    Taryfowo można by to tak np. zorganizować, że w autobusie takim ważne są wszystkie bilety wg taryfy MZK Jastrzębie oraz dodatkowo, jakby MZK i KŚ się porozumiały, to w MZK Jastrzebie mogłyby być także honorowane (lub nawet sprzedawane) EKO-bilety na
    6, 12 i 24 h.

    Może kwestia stworzenia takiego skomunikowanego autobusu byłaby ciekawym tematem dla dziennikarzy z portalu Silesia Info Transport ? ? ? ? ?

    To dobrze, że pociągi Bielsko – Rybnik choć przez kilka dni będą jeździć przez Chybie i Strumień. Będzie to test na zapotrzeboanie na pasażerów z Chybia i ze Strumienia.
    Choć uważam, że docelowo to przez Chybie powinny jeździć pociągi relacji Bielsko – Czechowice – Chybie – Zebrzydowice – Bogumin – Chałupki – Racibórz – Kędzierzyn. Zaletą takich pociągó byłoby to, że na stacji
    Dziećmorowice (Dětmarovice) byłaby możliwość przesiadek na Czeski Cieszyn (Český Těšín, stacja bardzo blisko polskiego Cieszyna) oraz na Karwinę (Karviná hl.n. – w Karwinie pracuje i mieszka dość dużo Polaków, także obywateli polskich).
    Dalszą zaletą byłoby stworzenie w Kędzierzynie przesiadek w kierunku Opola i Wrocławia oraz na pociagi dalekobiezne do Poznania, Szczecina i nad morze.

    Ponadto usprawnieniem komunikacyjnym w rejonie Śląsk Cieszynskiego powinno być zbudowanie przystanku Czechowice Dziedzice Zachód przy ulicy Ochodzkiej, to jest na granicy gmin Czechowice i Zabrzeg, w widłch torów na Bielsko i Goczałkowice.
    Dzięki takiemu przystankowi, z pociągów Katowice – Wisła na pociągi Chybie – Bielsko można by się przsiadać nie w Zabrzegu, ale właśnie na zachodnim skraju Czechowic. Dodatkowo, miasto Czechowice uzyskałoby bezpośrednie połczenie z Wisłą i z Cieszynem, i to bez konieczności zajeżdżania pociągów
    Katowice – Wisła i Katowice – Cieszyn na dworzec główny w Czechowicach – Dziedzicach.

    Co się tyczy wspomnianego ,,muru,, między Landekiem a Chybiem. Jaki to problem, aby autobus z Bielska i Landeku dojeżdżał chociaż do przystanku kolejowego Chybie – Mnich, skąd do centrum Chybia nie jest już tak daleko, a i dodatkowo nie trzeba iść drogą bez chodnika przez gęsty las.

    Pozwolę sobie podać podobny przykład. Jakiś czas temu zauważyłem, że gmina Sośnicowice stworzyła linię autobusową nr 2, relacji Sośnicowice – Bargłówka. O ile w godzinach dojazdów do-z szkoły to rozumiem po co taki autobu, ale poza godzinami szkolnymi, hm hm, jest mi przykro, że to pisze, ale Sośnicowice i Bargłówka to jednak zbyt małe miejscowości, aby tworzyć linię autobusową (tylko) Bargłówka – (tylko) Sośnicowice. Bo wystarczy rzut oka na mapę, aby zobaczyć, że tuż za Bargłówką znajduje się miejscowość Rudy Raciborskie, gdzie
    1. jest znany kościół z parkiem
    2. jest stacja kolejki wąkotorowej
    3. do Rud dociera komunikacja miejska Rybnika oraz PKS Racibórz z kursami Racibórz – Gliwice.

    Nie widzicie analogii międz Landekiem i Bargłówką?

  6. »Można powiedzieć, że autobusy były rdzeniem komunikacji, a ze Strumienia można było wydostać się do Skoczowa dwoma liniami przez różne miejscowości do Cieszyna.«

    To zdanie nie do końca jest dla mnie jasne. Może chodzi w tym daniu o to, że ze Strumienia można było dojechać do Cieszyna przez Skoczów dwoma wariantami trasy, czy może nalezy skreślić słowa ,,do Cieszyna,, – w każdym razie porównajmy ze zdaniem:

    »Samochód wyprzedza motocykl« – takie zdanie może być rozumiane zarówno jako: samochód jest wyprzedzany przez motocykl, albo też, że motocykl jest wyprzedzany przez samochód. Inny przykład nie do końca fortunnie skonstruowanego zdania, to zdanie jakie kiedyś słyszałem w radiu, że powstał korek na autostradzie A4 w stronę Wrocławia. I teraz tak: mówca wie, o który kierunek chodzi, ale słuchacz już nie wie, czy korek powstał na autotradzie A4 na Wrocław od strony Legnicy, czy też może od strony Opola, czy może z dwóch kierunków na raz 🙂

    Apeluję do dziennikarzy: PRZED publikacją czytajcie zdania, jakie piszecie, i przeczytajcie własne zdania, czy pzypadkiem nie są niejasne lub dwuznaczne. Pozdrawiam.

    1. Popieram przedmówcę w 100% 😀 Czytać, czytać i jeszcze raz czytać (także książki)…

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *