Z Gagarinem za pan brat

W ubiegłym tygodniu informacją, która miała największe wzięcie na naszym profilu na portalu Facebook była ta z Czyżowic. Zaciekawiło nas, co Was tak gremialnie zaciekawiło w przeciąganiu elektrycznych jednostek trakcyjnych z obszarów odciętych od zasilania do miejsc, gdzie ten prąd już był.


Okazało się, że istotą rzeczy była jednostka ST44, czyli popularny Gagarin. Jak dowiedzieliśmy się w Kolejach Śląskich, często bywa tak, że w przypadku zerwania sieci trakcyjnej, elektryczne zespoły trakcyjne są „transportowane” przez lokomotywy spalinowe do miejsc, gdzie zasilanie już jest. W przypadku takiej awarii jak czwartkowa w Czyżowicach, obowiązek „zorganizowania” transportu jest po stronie zarządcy infrastruktury, czyli PKP PLK.

Do tej pory takie działania były prowadzone zazwyczaj z wykorzystaniem lokomotyw SM42, czyli popularnych stonek. Tym razem jednak postanowiono sprowadzić znajdującego w pobliżu Gagarina, należącego do PKP Cargo, dokładniej do Śląskiego Zakładu Spółki w Tarnowskich Górach. I to okazało się wyjątkowe w całym tym zamieszaniu, które ściągnęło Waszą szczególną uwagę. Z obowiązku dodamy tylko, że była to dokładnie jednostka ST44-1210, która należycie wykonała wtedy powierzoną jej robotę.

Przypomnijmy, że całe zjawisko miało miejsce w ubiegły czwartek, 25 lipca, gdy z powodu braku napięcia ruch pociągów na LK 158, na odcinku Wodzisław Śląski – Chałupki został wstrzymany. Za pociągi KŚ wprowadzono wtedy Zastępczą Komunikację Autobusową, natomiast pociągi PKP Intercity zostały skierowane drogą okrężną przez Racibórz.

Fot. Mateusz Hołdowicz

One comment

  1. Przyjechał Gagarin bo Stonki po modernie nie nadają się do spinania półsprzęgiem 😛 Taki minus modernizacji

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *