No to po wiślance?

Taka oto informacja ukazała się wczoraj na internetowej platformie zakupowej PKP PLK. Dzisiaj prezentujmy tylko suchą treść tego komunikatu. Na opinie i komentarze przyjdzie z pewnością czas. My również wrócimy do sprawy pod koniec tygodnia. Teraz pozostawiamy to, co niżej napisane, Waszemu zdaniu…


Zawiadomienie o unieważnieniu postępowania

Działając w imieniu Zamawiającego – PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. z siedzibą w Warszawie (Zamawiający), informuję, że na podstawie art.93 ust. 1 pkt 1) Ustawy z dnia 29 stycznia 2004r. (t.j. Dz. U 2018, poz. 1986 ze am.) postępowanie o udzielenie zamówienia część A: Zaprojektowanie i wykonanie budowlanych prac na odc. podg Bronów – Wisła Głębce zostało unieważnione, ponieważ nie złożono żadnej oferty niepodlegającej odrzuceniu.

Przypomnijmy, że mowa o dużym projekcie pt.: Wykonanie prac projektowych i robót budowlanych w ramach projektu pn.: „Rewitalizacja linii kolejowych nr 694/157/190/191 Bronów – Bieniowiec – Skoczów – Goleszów – Cieszyn/Wisła Głębce – Zamówienie częściowe A: Zaprojektowanie i wykonanie robót budowlanych na odcinku podg. Bronów – Wisła Głębce”.

Pismo jest sygnowane z wczorajszą datą i podpisane przez, domniemamy, osobę kompetentną. W bardzo telegraficznym skrócie – odcinek A tego projektu, czyli rewitalizacja szlaku kolejowego na odcinku z Bronowa do Wisły, to najważniejsze zadanie planowane do wykonania. Warunek konieczny i podstawowy realizacji całego projektu. Jest jeszcze odcinek B, czyli przebudowa odcinka Cieszyn – Goleszów oraz zadanie C, czyli budowa LCS w Skoczowie. Prawda jest taka, że bez wykonania części A, zadania B i C nie mają szans i sensu realizacji. Ale poczekamy, zobaczymy…

15 komentarzy

  1. Powstaje pytanie dlaczego akurat tutaj ciągle na Wiślance nie da sie nic nigdy zrobić. Dlaczego tam gdzieś na wschodzie Polski pociąg w sezonie tylko kursują a szlaki są wyremontowane . Ktoś tu ciągle nie źle miesza. Może Śląska PKP PLK po prostu jest nie udolna .

    1. Takich pytań: „dlaczego” na Śląsku zadałbym więcej, tu jest więcej takich linii i odcinków, które proszą się o remonty, rozbudowy itd. I dla kontrastu (oraz potwierdzenia twoich słów) pamiętam przetarg ogłoszony w warmińsko-mazurskim, który dotyczył kompleksowego remontu linii (chyba do Bartoszyc), po której będą jeździć… 3 pary pociągów na dobę. Przetarg za ok. 300 mln.

  2. Może ktoś z redakcji mógłby skontaktować się z jakimś przedstawicielem IZ Sosnowiec i się dowiedzieć jakie są widoki na przyszłość cod o „Wiślanki”? Czy to co się stało spowoduje tylko odsunięcie inwestycji w czasie, czy całkiem od niej odstąpią?

  3. Myślę że wina jest po stronie sosnowca.Może czas się zbuntować i pokazać że kolej też chce żyć.Do puki jest w sosnowcu pewien Pan to Wiślanka remontu się nie doczeka.Taka jest polityka tegoż Pana.Za tą winę powinien brać urząd marszałkowski w Katowicach.Jaki rząd taka władza w tym województwie

  4. Może niech redakcja ta czy innej gazety/portalu zrobi porządne dziennikarskie śledztwo i dowie o co tutaj (czytaj wiślanka) chodzi? Czy faktycznie ktoś ma w tym interes by tego nie robić? Ogólnie wydaje mi sie że roboty/inwestycje robione przez IZ Sosnowiec są ad hoc, byle jak, po najmniejszej linii oporu.

  5. Komentującym proponuję zapoznać się z trudną sytuacją na rynku budowlanym oraz wzrostem cen materiałów. Większość aktualnych przetargów jest niedoszacowana. Wiele firm ostatnie realizacje kończy na minusie i jak widać nie chcą powtórzyć błędów lub zamierzają odbić straty. Sytuacja nie dotyczy jedynie kolei.

    1. Zgadza się, ale patrząc na rozstrzygnięcia przetargów w PLK widać, że jest ogromny rozrzut pomiędzy wartością kosztorysową inwestycji, a złożonymi ofertami. W drogownictwie aż takiego rozdźwięku nie ma, więc chyba coś jest tak z tymi kosztorysami?

  6. Fakt, przetargi są niedoszacowane ale w tym przypadku skoro PRKiI chce to zrobić i zamierza odwołać się od decyzji PLK, to chyba nie o pieniadze tutaj chodzi?

  7. »Zaprojektowanie i wykonanie budowlanych prac na odc. podg Bronów – Wisła Głębce zostało unieważnione, ponieważ nie złożono żadnej oferty niepodlegającej odrzuceniu.«

    No to organizator przetargu powinien się zastanowić, DLACZEGO nie zgłosił się żaden oferent (z ofertą nie podlegającą odrzuceniu)

    Dlaczego – co to może znaczyć, albo że nie ma na rynku firmy, co jest w stanie wykonać taka robotę, albo … nie ma na rynku firmy, co jest w stanie wykonac taka robotę za taką cenę.

    A jak już to »postepowanie o udzielenie zamówienia«, to nowe to »postepowanie…« proponuję zmodyfikowac tak:
    – jako pierwszy etap prac w postępowaniu przyjąć wybudowanie łącznicy omijajacej stację Goleszów, z budową nowego przystanku w Goleszowie w okolicy ul. Radoniowej
    – wyłaczenie z ruchu kolejowego odcinka Chybie Mnich – Goleszów i prace torowe na tym odcinku, wraz z budową CSR w Skoczowie i nowego przystanku kolejowego w Skoczowie
    – stworzenie tymczasowego wspólnego RJ dla linii S6 i S58 (Kce-Wisła, Kce-Cieszyn), czyli pociągow relacji Katowice – Zebrzydowice – Cieszyn – łacznica goleszowska – Wisła
    – uruchomienie zastępczej komunikacji autobusowej Drogomyśl – drogą dwujezdniową DW81 – Ustroń, z obsługą stacji w Skoczowie (pozostałe przystanki kolejowe po drodze miałyby tylko swoje ekwiwalenty wzdłuż ciągu DW81)
    – dopiero po zakończeniu prac torowych na odcinku Chybie Mnich – Goleszów, wejście z pracami torowymi na odcinek Goleszów – Wisła Głębce.

    Czas jazdy pociągu Katowice – Cieszyn to coś około 1,5 h, a czas jazdy Katowice – Wisła to tak z nieco więcej, niż 2 h, więc jak czas jazdy Chybie Mnich – Skoczów dalej sie będzie wydłużał z powodu złego stanu torów, to okaże się jeszcze, że szybszy dojazd do Wisły jest przez Cieszyn, niż przez Skoczów.

  8. No tak – wszystko gra 🙂 Chodzi o to że dobry rząd wybuduje przecież nowoczesny dworzec na Śląsku w Olkuszu i zaleje betonem schody na dworcu w Katowicach. A Wisła? A po co tam jakiś pociąg. Ludzie i tak zagłosują na 500+ na coś tam.

    1. Słusznie 🙂 Schody na dworcu w Katowicach faktycznie można zalać betonem, bo powoli wszystkie ruchome stają się nieruchome (ostatnio padły schody na peron I i też oczywiście nikt ich nie naprawia), a Wisła – jak sama nazwa wskazuje – tam najlepiej dopłynąć Wisłą, niż dojechać.

  9. Ta inwestycja powinna była wystartować 2 lata temu, ale ówczesny Zarząd Województwa, konkretnie odpowiedzialny za kolej pan D. miał ją w nosie. Do tej postawy dopasowały się ówczesne władze ZLK Sosnowiec, które też też olewały sprawę i w efekcie przetarg ogłoszono teraz gdy ceny poleciały do góry. Obecny Zarząd Województwa zobowiązał się uzupełnić połowę luki cenowej między kosztorysem a ofertami, ale PLK drugiej połowy nie uzupełniła i teraz wycofuje się rakiem argumentując: „nie złożono żadnej oferty niepodlegającej odrzuceniu.”. A przecież oferty zostały złożone na wszystkie zadania. PLK-a przeciągała sprawę skutkiem czego cześć ofert straciła ważność a ta jedna, która nie straciła nie spełniła wymogów. PLK jest kryta, a piwo będzie spijał nowy Zarząd Województwa, czyli tzw. „dobra zmiana”, choć moim zdaniem nie ona tu zawaliła.

    z W efetego dołożył się

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *