Nie po tym torze

O godzinie 7 miał zostać dzisiaj oddany do ruchu tor nr 2 pomiędzy Zawierciem a Myszkowem, Do godziny 11 pociągi jeździły jednak starym torem. Na „przeprowadzkę” PKP PLK wyznaczyły sobie trzy najbliższe dni. Miejmy nadzieję że mimo falstartu, uda się to wszystko zrobić należycie, bo ta roszada to spore komplikacje dla podróżnych.


Od wtorku 28 maja na linii Zawiercie – Częstochowa, między Zawierciem a Myszkowem pociągi pojadą nowym torem. Dotychczas wykorzystywany tor będzie wyłączony z ruchu do modernizacji. Równocześnie do 31 maja kontynuowane będą prace związane z odbiorami urządzeń sterowania ruchem kolejowym.

Na trasie wprowadzone są specjalne procedury bezpieczeństwa wymagające dodatkowych czynności i dłuższego przejazdu pociągów. Ze względu na ruch jednotorowy i ograniczoną przepustowość zarządca infrastruktury wspólnie z przewoźnikami ustalił zmienioną organizację ruchu. Z ponad 50 pociągów kursujących na odcinku Zawiercie – Myszków, 5 składów Kolei Śląskich, przez trzy dni do piątku, 31 maja, nie będzie kursowało. Przewoźnicy zdecydowali o wzajemnym honorowaniu biletów – poinformowała nas Katarzyna Głowacka z zespołu prasowego PKP PLK.

Listę pociągów osobowych, które przez najbliższe dni będą kursować, dzięki uprzejmości Kolei Śląskich podaliśmy wczoraj po południu na Facebooku. Dzisiaj rano czym prędzej udaliśmy się do Zawiercia, by zobaczyć jak wygląda przeprowadzka na odremontowany tor na odcinku Zawiercie – Myszków.

Z Katowic jechaliśmy pociągiem 40610, czyli jednym z tych, które na czas zamiany toru zostały skrócone tylko do Zawiercia. O tym, że kurs ten jest nieco krótszy niż zwykle poinformowała nas obsługa pociągi przez interkom bo na dworcu żadnej wzmianki o tym nie było.

Potem dwa razy przejechaliśmy się do Myszkowa Mrzygłód i z powrotem. I choć na peronach wywieszona była informacja, że od godziny 7 nastąpi zamiana torów, to podczas naszego pobytu nic takiego nie nastąpiło. Ostatnim pociągiem, którym jechaliśmy stamtąd, czyli 40663 również dotarliśmy do Zawiercia po „staremu”.

Do tego czasu, owszem, przy torach kręciło się wiele osób w pomarańczowych kamizelkach to jednak przeprowadzka z toru 1 na 2 nie następowała. My, gonieni kolejnymi obowiązkami musieliśmy jechać dalej. I chociaż pociągi pewnie już trafiły na nowy tor, bo po to planowane trzydniowe zamieszanie, to my przyjedziemy tam jutro, by zobaczyć jak podróżuje się po wyremontowanej trasie.

Przeprowadzka będzie z pewnością odczuwalna natychmiast przez podróżnych, bo pociągi jeżdżące po starym torze nie maiły problemów z należytą realizacją rozkładu jazdy. Jak pojawią się na nowym powinno być nieco gorzej, bo poprzez prace wszelakie i testy na nowym szlaku, będą jeździły znacznie wolniej. A to będzie powodowało opóźnienia w granicach od 5 do 30 minut.  I na to najbardziej uczulamy pasażerów.

Przypominamy, że w tych dniach dzięki porozumieniu przewoźników bilety Kolei Śląskich będą honorowane w 11 połączeniach PKP Intercity. Warto więc planując przejazd na tym odcinku zapoznać się, które pociągi KŚ zostały odwołane i w z których połączeń PKP Intercity można w zamian skorzystać…

 

One comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *