Prezes KŚ złożył rezygnację

Poniżej publikujemy w całości dzisiejsze oświadczenie opublikowane na stronie internetowej Kolei Śląskich:

W dniu dzisiejszym, tj. 22.05.2019 r., Wojciech Dinges złożył rezygnację z funkcji prezesa Zarządu Kolei Śląskich Sp. z o.o.


Wojciech Dinges swoją przygodę z Kolejami Śląskimi rozpoczął w 2015 roku. W czasie jego kadencji spółka przeszła wiele przemian, jak np. zmiana siedziby czy realizacja zamówienia na dostawę nowego taboru.

– Najbardziej jestem dumny z zakończenia wymiany taboru na nowy, z tego, że udało się zorganizować główne działania techniczne i administracyjne Spółki w nowej katowickiej siedzibie. Przede wszystkim jestem jednak dumny z tego, że wydajną pracą całej załogi zachęciliśmy znaczną liczbę pasażerów do powrotu na kolej (17 mln osób w ub. roku) – mówi Wojciech Dinges. – Spółka funkcjonuje sprawnie, pozostali członkowie zarządu i kierownictwa pozostają na swoich stanowiskach, dlatego moja decyzja nie powinna wpłynąć na bieżące funkcjonowanie Spółki, ani na jakość świadczonych usług oferowanych przez Koleje Śląskie. Przed Spółką kolejne wyzwania, projekty oraz przedsięwzięcia i jest to pole do popisu dla moich następców – dodaje. – Na koniec chciałbym podziękować wszystkim pracownikom Kolei Śląskich za wspólny wysiłek, działania i sukcesy, za każdy dzień niosący nowe wyzwania, które wspólnie udało nam się pokonać. Życzę wielu dalszych sukcesów najlepszemu zespołowi, z którym miałem okazję pracować! Dziękuję, Przyjaciele!

Do czasu wyłonienia nowego prezesa Zarządu spółkę reprezentować będzie wiceprezes ds. finansowych Renata Szczygieł.

Wszyscy pracownicy Kolei Śląskich dziękują za lata wspólnej pracy, wysiłek oraz zaangażowanie w rozwój spółki.

Fot. Koleje Śląskie

8 komentarzy

  1. Szkoda, ale podobno lepiej odejść gdy zarządzanej firmie się powodzi niż gdy klepie biedę.

  2. Wiecej pasazerow? No tak, bo zmienil sposob liczenia pasazerow/przejazdow z biletow okresowych…?

  3. Nieczęsto trafia się właściwa osoba na właściwym stanowisku. Wielki ukłon i szacunek w Pana stronę Panie Wojciechu. Jak mówią słowa piosenki „Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść. Niepokonanym…”
    Ale czy to na pewno był już ten czas?

  4. Cóż, „dobra zmiana”. Trzeba usuwać fachowców, żeby wstawić na ich miejsce swoich WIERNYCH nieudaczników. Nie jedyny szef spółki kolejowej, który „zrezygnował” po zmianie większości w sejmiku wojewódzkim.

  5. Też mnie zdziwiła ta decyzja. W KŚ działo się dobrze, ale jest jeszcze dużo do zrobienia. Oczywiście według malkontentów wszystko jest źle, ale to ludzie którzy żyją w urojonej rzeczywistości i cokolwiek by się stało to zawsze nie będzie im pasować.
    Daleki jestem natomiast od doszukiwania się bezpośrednich związków przyczynowo-skutkowych w związku z „dobrą zmianą”. Łatwo rzucić tanie hasło, ale trudno je merytorycznie udowodnić. Zwłaszcza że od wyborów minęło już ponad pół roku, a największe czystki maja miejsce w pierwszych tygodniach po zmianie warty w urzędzie marszałkowim.
    Na koniec mała dygresja. Swego czasu brudne pociągi były „winą PO” bo ona rządziła. Teraz jest myjnia, ale z oczywistych względów nie wszystkie pociągi da się co chwila myć. Czy teraz brudne składy będą „winą PiSu”?

  6. W sumie to trochę szkoda. Kiedy Koleje Śląskie po woli wychodziły ze swoich kryzysów, głowny dowodzący rezygnuje. Może być tak że teraz następi jeden wielki bałagan,

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *