Niech się święci….

Ostatnia, dwunasta jednostka 22WEd, oznaczona, a jakże numerem 012, dotarła wczoraj rano do bazy Kolei Śląskich. Wieczorem była testowana w jeździe ukrotnionej na szlaku Katowice – Zawiercie. Próby wypadły na tyle dobrze, że przewoźnik dzisiaj rano dokonał odbioru technicznego pojazdu. 


Zostawmy terminy. Trudno to uwierzyć, ale doczekaliśmy się w końcu całkowitej realizacji kontraktu zawartego 18 października 2016 roku, pomiędzy Kolejami Śląskimi i Urzędem Marszałkowskim Województwa Śląskiego a Pesą SA, producentem pociągów z Bydgoszczy, na produkcję i dostawę 19 nowych pociągów z rodziny Elf2. A, że ostatni z nich przyjechał pierwszego dnia maja? Kiedyś wołano – Niech się święci 1 maja. To niech się święci…

Wczoraj wieczorem 22WEd-012 brał udział w testach

Można już oficjalnie powiedzieć, że dzięki realizacji tej umowy park taborowy naszego regionalnego przewoźnika rozszerzył się o 19 nowych jednostek. Składa się na to 12 pociągów czteroczłonowych (22WEd), trzy jednostki trzyczłonowe (21WEa) i cztery dwuczłonowe (34WEa). Właścicielem pociągów 22WEd jest UMWŚ, które w formie dzierżawy zostały przekazane do KŚ, natomiast pozostałe siedem krótszych jednostek(zarówno 21WEa jak i 34WEa) należy już do samego  przewoźnika.

O wnioskach wynikających ze sposobu realizacji i, przede wszystkim czasu, tej dostawy przyjdzie jeszcze napisać. Ponieważ wiele z tych, umówmy się nowych, jednostek ma już za sobą wiele kilometrów przejechanych (pierwszy pociąg – a był to 21WEa-001 dotarł do Katowic we wrześniu 2017 roku) można się będzie pokusić o opinie dotyczące tego jak spisują się elfy2 na naszej ziemi. Ale żeby nie było smutno i nadal było czym się emocjonować, to pamiętajmy, że w KŚ ramach kontraktu z roku 2016 skorzystały z prawa złożenia zamówienia uzupełniającego i za kilka miesięcy spodziewamy się jeszcze dwóch jednostek serii 21WEa, które uzupełnia stan posiadania naszego przewoźnika. Ale tu do tematu powrócimy nie prędzej jak po letnich wakacjach.

Fot. Tymon Majonez Majonezowicz, Koleje Śląskie

 

6 komentarzy

  1. Co wcale nie oznacza, że będzie jakikolwiek rozwój siatki połączeń, bo wcześniej dzierżawono 22 jednostki EN57. Tym samym stan taborowy stał się uboższy o 3 jednostki. Od marca przyszłego roku Kubalonka po nowemu jako Gliwice-Żywiec.

    1. 19 jednostek z wersji podstawowej + dwie sztuki 21WEa z zamówienia uzupełniającego, a należy zaznaczyć też, że w międzyczasie zyskaliśmy także dwie sztuki zmodernizowanych 14WE, których podczas dzierżawy EN57 nie było. Więc niby jesteśmy jedną jednostkę do przodu.
      PS. Jaką trasą to połączenie Gliwice – Żywiec?

        1. To do Wisły Kubalonka już nie będzie jeździć czy zmieniona trasa będzie tylko na czas remontu „wiślanki”?

    2. Zamówienie miało służyć jedynie wymianie parku taborowego oraz likwidacji starych EN57 i to się udało. O rozwoju siatki połączeń w ogóle nie było mowy i na pewno z taką ilością taboru nie jest to możliwe.

  2. W historii realizacji tego kontraktu można było również zauważyć zmiany jakościowe, które w końcowej partii składów Pesy były w mojej ocenie na plus. W składach dostarczanych wcześniej zuważało się ewidentne mankamenty takie jak problemy z drzwiami w WC, bardzo głośna praca osprzętu zamontowanego na dachu, czy rozregulowany system ogrzewania wagonów, co objawiało się np. jednym wagonem bez ogrzewania.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *