21WEa plus dwa

Czteroczłonowa jednostka 22WEd-012, która pozostała jeszcze w bydgoskiej Pesie by zrealizować zawarty w roku 2016 kontrakt z Urzędem Marszałkowskim Województwa Śląskiego i Kolejami Śląskimi na dostawę łącznie 19 nowych pociągów, nie będzie ostatnim nowym pociągiem, który przybędzie na Raciborską w tym roku. Kontrakt zostanie wypełniony, ale będzie mały ciąg dalszy…


– Warto dodać, że w ramach zamówienia uzupełniającego, flota Kolei Śląskich zostanie zasilona o dodatkowe dwa pojazdy, które również w tym roku będą towarzyszyć w podróży mieszkańcom województwa śląskiego – czytamy w komunikacie opublikowanym kilka dni temu przez KŚ.

Taka możliwość, przewidująca „domówienie” dwóch kolejnych pojazdów została zawarta w podpisanej dwa i pół roku temu umowie pomiędzy Pesą a UMWŚ i KŚ. Nasz regionalny przewoźnik zdecydował się skorzystać z tej możliwości i dokupił jeszcze dwie jednostki z rodziny Elf2. Wiadomo już, że będą to trzyczłonowe 21WEa. Dokładnie takie same jak trzy sztuki o numerach taborowych 001-003 jeżdżące już na naszych szlakach. Warto dodać, że KŚ nabył oba pojazdy na warunkach, które obowiązywały w momencie podpisywania głównej umowy, czyli w październiku 2016 roku.

Kiedy zobaczymy „bonusowe” jednostki na naszych torach? Nieoficjalnie pierwszy 21WEa ma dotrzeć na Śląsk po wakacjach, drugi jesienią. Bawienie się jednak w ustalania dokładnych terminów, kiedy te jednostki pojawią się na liniach obsługiwanych przez KŚ mija się z celem. Doświadczenie ostatniego kontraktu uczy, że bydgoski producent funkcjonuje według własnego kalendarza, a nie tego który używa reszta świata. Dlatego nie sugerujmy się, że będzie to przykładowo 29 czy 30 września, bo po co potem kolejny raz być zawiedzionym i rozczarowanym. Cieszmy się, że będą dwa nowe pociągi, a my dzisiaj stawiamy, że z nowych jednostek będziemy korzystać od połowy listopada, może od nowego rozkładu jazdy. Nie bierzcie jednak w żadnym wypadku podanych wyżej terminów jako wiążące…

8 komentarzy

    1. …nie, KŚ powinny w sądzie wywalczyć od Pesy gigantyczne odszkodowanie, i za te pieniądze kupić składy w Newagu które są o niebo lepsze od tych wyjących Elfów

      1. W sumie tak. Chociaż mnie bardziej by w tej sytuacji przekonywały Stadlery – są póki co bezkonkurencyjne 🙂

        1. Oj, nie są. Może jeżeli chodzi o podwozie, bezawaryjność – tak, ale jeżeli chodzi o komfort dla pasażera – Newagi nie mają sobie równych. Nie dalej jak dziś rano miałem okazję jechać „Impulsem” – to jest bez mała 1 klasa w przewozach aglomeracyjnych 🙂

  1. I bardzo dobrze, żeby tylko składów starczyło na odsłużenie wszystkich obecnych i planowanych połączeń.

  2. Czyżby z tego artykułu wynikało, że czteroczłonowa jednostka o numerze 011 dojechała, a teraz czekamy już „tylko” na 012 (plus te 2 dodatkowe trójczłony)?

  3. Jeżeli o czymś nie zapomniałem to w artykule jest błąd. Dodatkowe dwie sztuki nie mają nic wspólnego z umową z 2016 (w artykule napisano że „przewidywała domówienie” dwóch 21WEa). Tamta umowa miała TYLKO zakres 13+6. Nic więcej. Chodzi o to, że Prawo zamówień publicznych pozwala na zakup prawie jak „z wolnej ręki” o wartości iluśtam procent poprzedniego zamówienia, na podstawie nowej umowy – nawet oferta może ulec zmianie. I nie musiałyby być to 2 21WEa, mogłoby to być 50 ośmioczłonowców albo jeden jednoczłonowiec, zależałoby to tylko od tego jaką cenę KŚ wynegocjowałoby z Pesą. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę.

    1. PS. Dlatego właśnie istotnym faktem wspomnianym w artykule jest utrzymanie oferty z 2016. Gdyby rzeczywiście chodziło o umowę z 2016 to raczej cena byłaby już zapisana w owej umowie.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *