Błękitnym Gromem po S8

Wśród pracowników Kolei Śląskich nazywane są „Błękitnymi Strzałami” lub „Błękitnym Gromem”. Propozycji nazewnictwa jednostek 14WE, które są na stanie Kolei Śląskich było jednak naprawdę wiele. Dzisiaj historia ich przybycia na Śląsk, a także kilka słów o tym co robiły, albo czym były przed tym, zanim stały się pięknymi jednostkami o opływowych kształtach.


Jednostki 14WE oznaczone numerami 01 i 03 przyszły do bazy Kolei Śląskich w Łazach końcem 2012 roku co miało miejsce z rozszerzeniem działalności spółki na inne linie w regionie poza S1 i S6.  Obie jednostki zostały przebudowane z poczciwych EN57 w zakładzie Newagu w Nowym Sączu w roku 2005. Była to jedna z pierwszych tak zaawansowanych modernizacji EZT. Jednostka nazwana została Halnym, a pierwotna nazwa projektu modernizacji tych jednostek EN57/M.

W ogólnym rozrachunku Newag we współpracy z wieloma innymi firmami wyprodukował w sumie dziewięć EZT. Do ich budowy przeznaczone zostały urządzenia z innych skasowanych jednostek EN57. Pierwsze sześć sztuk zostało wyprodukowanych dla SKM Warszawa, kolejny siódmy został „Pociągiem Papieskim”, który do dziś od wielkiego dzwona można zobaczyć na trasie Kraków – Bielsko Biała Główna, a także… Sucha Beskidzka – Żywiec. Pociąg Papieski jest zadysponowany z krakowskim oddziale w PR w bazie w Suchej Beskidzkiej, stąd jego częste wizyty na torach naszego regionu. Kolejne dwie sztuki trafiły także do SKM Warszawa.

Jednostki, które trafiły do Kolei Śląskich początkowy nie posiadały wysuwanych stopni co w znacznym stopniu utrudniało ich eksploatację na torach naszego regionu. W odróżnieniu katowickiego węzła kolejowego w warszawskim praktycznie wszystkie perony są wysokie co nie przeszkadzało w eksploatacji pojazdów. W naszym przypadku pojazdy mogły „zapuszczać” się najdalej na trasie Gliwice – Dąbrowa Górnicza Ząbkowice. Teoretycznie składy mogły także jeździć na linii S4 do Tychów Lodowiska, ale bez postoju w Katowicach Piotrowicach, które niestety jako jedyne na tej trasie nie posiadają wysokiego peronu.

Koleje Śląskie, aby zwiększyć możliwości wykorzystania składów na innych trasach regionu zamontowały w nich stopnie, które teraz umożliwiają wykorzystanie składów na wszystkich trasach regionu, ale z racji efektywnego wykorzystania zostały na stałe przypisane do trasy Częstochowa – Lubliniec – Katowice – Oświęcim. Gwoli ścisłości należy dodać, że Koleje Śląskie poza zamontowaniem schodów w jednostkach zainstalowały również toalety.

Tekst: Przemysław Brych

Fot. Silesia Info Transport, Damian Kazimierczak

4 komentarze

    1. To właśnie tak – większość polskich rzymskich katolików ma prawo czuć jakieś pozytywne uczucia, bo mieli przez wiele lat lidera swojej wspólnoty, który był im szczególnie bliski, nie tylko narodowościowo. Z tego względu pojawił się taki „rodzynek”.
      Choć moim zdaniem dzisiaj to już bardziej ciekawostka historyczno-kulturowo-turystyczna.

  1. Pewna Pani redaktor nazwała 14WE „śląskie Pendolino” 😀🚆. Ale trzeba przyznać że jedzie się nim całkiem przyjemnie, mimo że ich wnętrze bardziej przypomina tramwaj niż pociąg…

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *