Młyn na S7 i S71

Od wczoraj do 18 kwietnia podróżni korzystający z pociągów z Rybnika do Katowic muszą się liczyć z poważnymi utrudnieniami. Rozpoczął się sezon wiosenny to i przybywa ludzi w pomarańczowych kamizelkach, którzy mają podnosić standard naszych kolejowych szlaków. Na początek upatrzyli sobie odcinek Leszczyny – Mikołów, gdzie pociągi Kolei Śląskich przez miesiąc nie pojadą w ogóle. Będzie za to „ulubiona” przez podróżnych i obsługi pokładowe naszego przewoźnika Zastępcza Komunikacja Autobusowa. 


Najprościej rzecz ujmując… Do 18 kwietnia połączenia na liniach S7 (Katowice – Rybnik – Racibórz) i S71 (Katowice – Rybnik – Wodzisław Śląski – Chałupki/Bohumin) będą realizowane w następujący sposób. Pociągi będą kursować na szlaku Katowice – Mikołów. Tam pasażerów czekać będzie przesiadka na autobus i kurs do Leszczyn. Na potrzeby ZKA powstał nawet przystanek Czerwionka Centrum. Podobnie podczas jazdy w kierunku stolicy województwa. Będą też jednak autobusowe połączenia „ekspresowe” w relacji Katowice – Leszczyny – Katowice, gdzie na trasie nie przewidziano ani jednego przystanku.  Wszystko to ma być ze sobą skomunikowane w jakiś sposób w Leszczynach, gdzie powstanie na ten czas „centrum przesiadkowe”.

Sprawdzaliśmy i, naszym zdaniem, najbardziej czytelnie cały ten galimatias jest ogarnięty tutaj, czyli w rozkładzie liniowym KŚ. Tam odpowiednimi kolorami czytelnie rozróżniono to co pojedzie po torach od tego co będzie wozić pasażerów drogami. Zaznaczono również czerwonymi ramkami miejsca gdzie mają wystąpić skomunikowania. Na innych komunikatorach, owszem, są informacje o tych połączeniach ale na dobrą sprawę trudno się doczytać, czy dane połączenie to pociąg czy ZKA.

Warto też podkreślić, że w związku z pracami torowymi w stacji Rybnik weekendowa Kubalonka pojedzie wydłużoną trasą bo zmiana kierunku jazdy nastąpi dopiero w Rybniku Towarowym. Powodem jest niemożność wykonania takiego manewru na głównej rybnickiej stacji. Stąd pasażerowie pojadą do Rybnika Towarowego, tam zmienią kierunek jazdy, ponownie złożą wizytę w Rybniku i stamtąd pojadą w kierunku Żor i dalej do Wisły. Podobny objazd będzie funkcjonował podczas wieczornej podróży powrotnej Kubalonki.

27 komentarzy

  1. Od wczoraj mam okazję jeździć tymi autobusopociągami i po raz pierwszy w historii „Kolei Śląskich” muszę przyznać, że jest dobrze zorganizowane, działa tak jak trzeba. Autobusy są dobrze skomunikowane z pociągami w Mikołowie (i odwrotnie), nie ma zbyt długiego, niepotrzebnego czasu, aż ruszy autobus czy pociąg. Jak przypomnę sobie poprzednie zamknięcia torowe i organizację komunikacji zastępczej wtedy, to był dramat. Faktem jest, że rozczytanie się tym rozkładzie jazdy jest dość trudne, ale jak już się uda, to jest w porządku. Oczywiście zawsze znajdzie się łyżka dziegciu: autobusy, które wożą pasażerów z Mikołowa do Leszczyn są za krótkie i za bardzo załadowane.

    1. Dzięki za opinię i info. Wybieramy się tam niebawem sprawdzić na własne oczy jak to wygląda….

  2. Czy naprawdę nikt z kolejowych decydentów nigdy nie uzna, że do Rybnika potrzebne są 2 tory i nie poczyni kroków w tym kierunku?

    1. To jest „neverendingstory”, szkoda słów. O tym samym wczoraj pomyślałem – każdy przewoźnik (nawet IC, który wozi garstkę pasażerów do Rybnika i Wodzisławia) organizuje własną komunikację zastępczą, własny autobus. Ile to jest zaangażowanych osób, środków, autobusów, aby uruchomić taką komunikację zastępczą? A gdyby istniał drugi tor, to w ogóle nie byłoby takiej potrzeby, a w razie remontu ruch odbywałby się po jednym torze, ale bez konieczności zamykania szlaku, linii.

      1. Jak dla mnie jako pracownika PKP PLK ZKA jest jak najbardziej wskazana, przy tego typu przebudowach. To, ze się jeździ po jednym torze, nie znaczy że są zachowane najwyższe środki bezpieczeństwa.

        1. Ze względu na bezpieczeństwo prac – tu się zgodzę, ale co do całej reszty – nie bardzo. Obecnie linia jest zamknięta m.in. dlatego, że odbudowywana jest mijanka na Bradzie, ale bądźmy szczerzy – to wciąż jest tylko proteza poprawiająca warunki ruchu na tej linii i jej przepustowość, a nie zastępuje budowy drugiego toru. Gdyby obecna inwestycja dotyczyła dobudowy drugiego toru na całym brakującym odcinku, to byłbym bardziej zadowolony z tego zamknięcia.

    2. Ale po co? Przecież można połowę pociągów puścić przez Mikołów, a połowę przez Łaziska Średnie i skomunikować to w stacji Orzesze Jaśkowice.

      1. Sęk w tym, że tym razem nie można, bo w ramach tego zamknięcia przekładają jeszcze jakieś rozjazdy w Dębieńsku, a odcinka od Jaśkowic do Leszczyn już nie objedziesz.

  3. W teorii jest trasa objazdowa przez Hajduk, Zabrze Makoszowy i Knurów. Pytanie czy KŚ tego nie uwzględniły czy szlak jest w takim stanie że strach na niego posłać pociag pasażerski (co sugeruje czas jazdy Kubalonki i ogólna sytuacja na liniach objazdowych w naszym województwie)

    1. To i tak nie rozwiąże problemu dojazdu do pominiętych stacji, do których trzeba zorganizować zastępczy autobus, a poza tym dla tych, którzy jadą do Rybnika i dalej jeździ dodatkowy autobus z Katowic do Leszczyn. Jedzie autostradą A4 i A1, więc zapewne czas jazdy ma podobny (lub lepszy) od proponowanego przez ciebie objazdu.

        1. Na placu Oddziałów Młodzieży Powstańczej, czyli w skrócie – za parkingiem jak wyjdziesz z tyłu dworca za peronem IV.

  4. A ja sie zastanawialem, czy Koleje nie pomyslaly o czyms takim, aby w przypadku nieprzejezdnosci szlaku Leszczyny – Mikolow, czesc pociagow z Raciborza, Wodzislawia, Chalupek i Bogumina, nie daloby sie przekierowac za Leszczynami albo do Gliwic (jak jedzie pociag o nazwie Kubalonka) albo (jak pisze rozmowca) do Katowic przez Zabrze Makoszow, Rude Kochlowice.

    Takie przekierowanie pociagow na te kilka tygodni, byloby bardzo dobrym sadazem, jakie jest zainteresowanie na przewozy pasazerow w relacji np. Gliwice – Rybnik, Gliwice – Wodzislaw, Knurow – Katowice, Knurow – Rybnik, Knurow – Raciborz, takze mozna byloby na zywo sprawdzic, jakie byloby zainteresowanie podroznych, wsiadajacych w Knurowie czy Halembie czy Wirku i jadacych w jakakolwiek strone.

    Przekierowanie pociagow S7 i S71 z Leszczyn na Gliwice, mialoby jeszcze ta dodatkowa zalete, ze autobus ,,ekspresowy,, moglyby jezdzic w relacji Knurow dworzec – tuz obok wezel A1 – dalej A4 lub DTS – Katowice dworzec. A autobus Leszczyny – Mikolow moglyby sobie dalej jezdzic.

    Natomiast podrozni z rowerami, wozkami, nartami i z wiekszym bagazem podrecznym, oraz wieksze wycieczki, byliby proszeni, aby kontynuowac jazde pociagiem do Gliwic i tam sie przesiasc na pociag do Katowic.

    Co sie tyczy samej Kubalonki, to przydalby sie skomunikowany autobus Zory – A1 – dworzec w Knurowie (tuz obok wezla A1) – Gliwice dworzec. A podrozni do Leszczyny i podrozni z wiekszym bagazem, jechaliby sobie przez Rybnik – Rybnik Towarowy – Rybnik.

  5. Poza tym, tenze artykul nic nie informuje, jak kursuja pociagi PKP IC na czas zamkniecia odcinka Mikolow – Leszczyny.

    1. Z moich obserwacji i komunikatów, które słyszałem na dworcu w Katowicach wynika, że pociąg jeździ „starą” trasą przez Pszczynę, Zebrzydowice, a do Rybnika i Wodzisławia jeździ zastępczy autobus.

    2. Czyli z tego, co piszesz, i z tego, co widziałem w internecie, wynika, że pociąi PKP IC są przekierowane na starą strasę, z postojami: Katowice – Tychy – Pszczyna – Zebrzydowice – Bogumin, natomiast autobus jedzie w relacji Katowice – Rybnik – Wodzisław.

      Z tego wynika, że PKP IC nie zapewnia połaczenia Tychy – Rybnik, Tychy – Wodzisław, oraz, że stacja w Chałupkach w ogóle nie jest obsługiwana przez PKP IC na czas objazdu.

      1. Połączenia z Tychów na pewno nie ma (ale z drugiej strony – po co?) – przecież jak ktoś chce jechać docelowo do Tychów, to jedzie pociągiem, a jak do Rybnika i Wodzisławia, to przesiada się w Katowicach. Nie słyszałem, aby ktoś chciał jechać IC z Tychów do Rybnika albo do Wodzisławia. Natomiast do Chałupek chyba faktycznie autobus zastępczy nie jeździ, bo nie słyszałem nazwy „Chałupki” w komunikatach o komunikacji zastępczej.

      2. Czyli z tego, co napisales, i z tego, co wyczytalem w internecie wnioskuje, ze PKP IC wyszlo z zalozenia, ze
        – podrozujacy Tyczy – Rybnik, Tychy – Wodzislaw pojade przez Pszczyny lub przez Katowice
        – podrozujacy z Chalupek dadza rade dotrzec do Wodzislawia, Raciborza lub Bogumina, skad jezdza pociagi lub autobusy zastepcze PKP IC,
        – podrozujacy z Rybnika lub Wodzislawia do CZ, SK, AT, HU dadza rade dotrzec pociagiem KS do Bogumina, skad mozna kontynuowac podroz wglab CZ lub do SK, AT, HU.

      3. Slawek, ja nie pisze o tym, czy Ty slyszales o podrozujacych pociagami PKP IC z Tychow do Rybnika lub z Tychow do Wodzislawia, ja tylko pisze, ze przekierowanie pociagu z Chalupek na Zebrzydowice plus autobus Kce-Ryb-Wodz, powoduje, ze znika, na czas objazdu, bezposrednie polaczenie Tychy – Rybnik, Tychy – Wodzislaw, a i takze Tychy – Chalupki.

        1. Dokładnie, znika, ale też należy sobie zadać pytanie – czy jest ono komukolwiek potrzebne? Czy są pasażerowie jeżdżący pociągiem klasy IC (z miejscówką!) w relacji Tychy-Rybnik-Wodzisław-Chałupki? Mam podejrzenie (graniczące z pewnością), że nikt.

        2. Kiedys jechalem tym pociagiem az do Katowic, i caly pociag, wszyscy pasazerowie : ) jechali przez Tychy. Chociaz dawniej czesc dalekobieznych jechaly przez Rybnik-Mikolow, a czesc przez Rybnik-Tychy.

          Czy z Rybnika do Tychow lub z Wodzislawia do Tychow jest bilet z miejscowka, czy bilet bliskomiastowy (bez miejscowki) – tego nie wiem.

          Dla ciekawostki dodam, ze byc moze w zwiazku ze skapa oferta na trasie Rybnik – Zory – Pszczyna, wiele polaczen Rybnik – Bielsko, Rybnik – Pszczyna, Rybnik – Zywiec, Wodzislaw -Czechowice itp. wyszukiwarka proponowala wlasnie z przesiadka w Tychach. Teraz nie proponuje, bo ani pociagu, ani autobusy zastepcze, nie proponuja polaczenia Tychy – Rybnik.

  6. Do artykułu wkradły się małe błędy – autobus ekspresowy również zatrzymuje się na przystanku Czerwonka Centrum. Przystanek ten nie został stworzony specjalnie na potrzeby tego zamknięcia – KŚ wykorzystało funkcjonujący już przystanek że schludną wiatą przystankową.
    Miło że doceniliście liniówkę. Skoro już tam zajrzeliście pewnie zauważyliście że i po 18 kwietnia będzie spory chaos, być może nawet większy niż teraz, bo co kilka dni rozkład będzie inny.

      1. Tomek ma rację – ten bezpośredni autobus zatrzymuje się dodatkowo także w Czerwionce. W końcu to i tak jest postój po drodze, a już po zjeździe z autostrady.

        1. Wyszukiwarki i plakaty PKP PLK nie wskazują tego przystanku bo nie ma punktu kolejowego „Czerwionka Centrum”.

  7. Jeżeli w takiej sytuacji nie ma możliwości przejazdu objazdem linią 169 przez Łaziska Średnie to dlaczego nikt nie pomyślał o skierowaniu pociągów liniami 713,651, 164,141 i 149 czyli przez Hajduki, Rudę Bielszowicę, Zabrze Makoszowy, Knurów do Leszczyn i dalej do Rybnika??? Przecież to jest udręka dla pasżerów: pociągiem do Mikołowa, ZKA do Leszczyn i dalej pociągiem do Rybnika w życiu takiego czegoś w naszym województwie nie widziałem. Nikt normalny tak nie będzie jeździł, pewnie już przyba samochodów.

    1. Pasażerowie jadący z Katowic mogą wybrać ekspresowy autobus bezpośredni do Leszczyn i tam się przesiąść na pociąg. Wtedy jest tylko jedna przesiadka.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *