Dzikość na S1

Całkiem niedawno, w tekście Dziura za dziurą informowaliśmy Was z jakimi nieprzewidzianymi sytuacjami powodującymi uszkodzenia i niemożność korzystania z taboru, muszą się mierzyć pociągi, w naszym wypadku, Kolei Śląskich. Wczoraj Impuls 35WE-007 naszego regionalnego przewoźnika dopisał kolejny rozdział tej sagi.


Nasz jedyny długi impuls podczas realizacji kursu nr 40632, relacji Gliwice – Częstochowa najechał na stado dzików, które znalazły się na torach. Już na miejscu zdarzenia odnotowano liczne uszkodzenia jednostki, wskazujące na konieczność naprawy i czasowe jej odstawienie. Jakby było mało zdarzenie ze zwierzyną miało miejsce na odcinku pomiędzy Porajem a Częstochową, po którym, w związku z prowadzoną przez PKP PLK rewitalizacją linii kolejowej nr 1, pociągi jeżdżą obecnie tylko jednym torem. Jednostka na szczęście była w stanie zajechać o własnych siłach do najbliższego czynnego rozjazdu, gdzie mogła „usunąć” się ze szlaku. To pozwoliło uniknąć jeszcze większych utrudnień w ruchu pociągów i tak już powstałych wskutek zdarzenia.

Dzisiaj trwają dokładne ustalenia co trzeba naprawić. Ale wygląda na to, że naszego długiego „rodzynka” rodem z Nowego Sącza szybko wożącego pasażerów linii S1 nie zobaczymy…

3 komentarze

  1. A dzisiaj został uszkodzony Elf w drodze do Zakopanego i podejrzewam że też zostanie wycofany z eksploatacji na czas naprawy.

  2. Takze dzis zwierz grasowal w okolicach stacji Piasek, dostal sie pod pociag jadacy z Katowic o 19.35 do Zwardonia .

  3. Pingback: Powrót Impulsa

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *