Starych Rozkładów Czar – Czas Apokalipsy

Dziś pierwsza część wspomnień rozkładu jazdy z roku 2012. Był to rozkład w którym w naszym
regionie doszło do największych cięć w trakcie jego obowiązywania. Był to efekt braków taborowych oraz ciągłych kłótni na linii organizator przewozów – przewoźnik. To co opiszemy w kolejnych częściach może wydawać się horrorem. Tak było jednak naprawdę…


Linia Częstochowa – Gliwice została w całości przejęta przez Koleje Śląskie. Rozkład jazdy był tutaj bardzo przewidywalny. Raz w godzinie jechał pociąg relacji Gliwice – Częstochowa, między tym składy uzupełniające Gliwice – Zawiercie, a w szycie pociągi co piętnaście minut w relacji Gliwice – Katowice. Dodatkowo Koleje Śląskie w weekendy dojeżdżały do Wisły z Częstochowy. Ciekawym rozwiązaniem było wprowadzenie pociągów Zawiercie – Łazy, do bazy przewoźnika, która onegdaj właśnie tam się mieściła

Osiem par pociągów łączyło Kozłów z Katowicami, część z nich z Sędziszowa i Kielc. Ostatni pociąg z Kielc wyjeżdżał o 14:46, będąc ostatnim z Sędziszowa o 15:35. Kursował jeszcze jeden skład z Kozłowa o 17:08. W odwrotnym kierunku pierwszy skład jechał o 6:09, a ostatni o 20:03. Czas jazdy między Katowicami i Kozłowem wydłużył się już do 2,5 godziny. Od marca siatka połączeń została zredukowana o kolejne dwie pary pociągów…

Także 8 par pociągów kursowało między Koniecpolem, a Częstochową z czego 4 pary pociągów kursowały z Kielc, kolejne z Włoszczowy, a jedna z Koniecpola. Właśnie skład jadący z Koniecpola i do Koniecpola został zredukowany od marca podczas jednej z największej w naszym regionie rzezi połączeń.

Trasa Sucha Beskidzka – Żywiec nie mogła pochwalić się żadnym regularnym składem, który łączyłby obie miejscowości. Jedynym był pociąg IR „Giewont” z Wrocławia do Zakopanego kursujący 27-31.XII, 2 – 8.I, 14.I – 12.II w soboty, niedziele i święta, 28.IV – 6.V, 10.VI i 30.VI-30.IX w soboty, niedziele i święta.

Tragedią była trasa z Wadowic do Bielska Białej gdzie pozostało już tylko sześć par pociągów. Rano pociągi z Wadowic wyjeżdżały 3:43, 5:05, 5:49, 6:56 i uwaga 16:06, 19:52. Warto też dodać, że skład o 19:52 jechał z Krakowa i kursował tylko w piątki… Jeszcze jednym, ale codziennym z Krakowa był ten o 16:06.

Z Bielska do Wadowic mogliśmy jechać o 6:57… 14:00, 14:44, 16:12, 17:28, 18:36. Poranny skład o 6:57 to codzienny do Krakowa, ostatni w dobie o 18:36 do piątkowy do Krakowa kursujący w niedziele, także ostatni pociąg w dni robocze jechał do Wadowic o 17:28.

Między Radomskiem, a Częstochową kursowało 13 par pociągów, ale ta linia przetrwała cięcia, które nadeszły 10 marca 2012...

Tekst: Przemysław Brych

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *