Czym nas wozi i woziło KŚ? (Cz.I)

Koleje Śląskie mają nieco ponad 7 lat. Lat burzliwych, trudnych, jednak z pozytywnymi widokami na przyszłość. Może jest jeszcze za wcześnie na przedstawienie słowem historii naszego regionalnego przewoźnika, to o tyle o próbę pierwszej zbiorczej dokumentacji fotograficznej taborowej KŚ można się już powoli pokusić. Tym bardziej, że coś takiego ma w swoich przepastnych zbiorach Damian Kazimierczak. Stąd dzisiaj pierwsza część przeglądu floty KŚ na przestrzeni lat 2011-2019. Dalsze części jutro i pojutrze…


Różne są koleje historii. Historii która odjechała niczym pociągi. Pociągi, które w Kolejach Śląskich miały swój czas. Jeden tabor przyjechał, inny odjechał. Podobnie jak z relacjami. Bywały takie których dziś nie ma, jak pociągi relacji Lubliniec – Gliwice przez Toszek, Bielsko Biała Gł.- Wadowice, Czechowice Dziedzice – Oświęcim czy regularne połączenia tam gdzie tory nie dochodzą, czyli uzupełniająca komunikacja autobusowa z Łodygowic do Szczyrku .

Tabor był najróżniejszy… W roku 2012 kursy były obsługiwane składami wagonowymi ciągniętymi przez elektrowozy typu ET22 z polskimi wagonami przedziałowymi 2 kl typu Y serii 111 oraz jednym bezprzedziałowym serii 111 Arow jak i czeskimi wagonami typu Y serii Bt. Często oprócz klasycznych lokomotyw krajowych jak ET 22 czy EU07 spotykanym elektrowozem był TRAXX . Z pewnych wówczas powodów dzierżawione jednostki elektryczne typu EN57 i EN71 bywały w różnych barwach i po różnych przeróbkach Była nawet jedna z przedziałem ex 1 klasy i taka z drzwiami odskokowo-przesuwnymi, i takie z automatami z kawą i przekąskami.

Na Śląsku widywany też tabor który nie wszedł do pracy w KŚ z pewnych przyczyn. Mowa oczywiście o wagonach o standardzie X,  należącej do firmy leasingowej Heros Rail jak i jednostki spalinowe serii SN 84 także nie należące do KŚ. Kursowały za to po Śląsku szynobusy spalinowe serii SN 82, 83 SA 109 i SA138 i elektryczny EN81. Dokumentacja niniejsza to próba przypomnienia tego, co kursowało wczoraj i dziś na przełomie nie tak wielu lat.

Tekst i zdjęcia: Damian Kazimierczak

4 komentarze

  1. Jakie to były wagony X? Bo wszystkie pozostałe kojarzę I/lub jechałem, ale to jest dla mnie nowością. Tym bardziej, że wagonów serii X to nie ma nigdzie w Polsce chyba.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *