Nie zaczęło się dobrze

Niezbyt pozytywnie zaczął się ten tydzień na śląskich szlakach kolejowych. W Będzinie pociąg pendolino potrącił ze skutkiem śmiertelnym osobę postronną. Gdzie indziej odnotowano kilka połamanych pantografów, co sprawiło, że niektóre połączenia trzeba było odwołać.


Najtragiczniejsze zdarzenie miało miejsce na stacji w Będzinie o godzinie 7.05, gdzie pociąg PKP Intercity nr 4502 relacji Gliwice – Gdynia Główna ze skutkiem śmiertelnym potracił osobę postronną. Jak nakazuje procedura, odpowiednie służby podjęły czynności wyjaśniające przyczyny zdarzenia. Dlatego został wyłączony z ruchu jeden tor linii kolejowej nr 1, na odcinku Sosnowiec Główny – Dąbrowa Górnicza. Spowodowało to opóźnienia kilku pociągów Kolei Śląskich, jednak żadne z nich nie przekroczyło 30 minut. Ruch na obu torach przywrócono na obu torach o godzinie 9.20.

To nie jedyne utrudnienie z którym musiały borykać się pociągi PKP Intercity. Pociąg TLK Szyndzielnia relacji Bielsko-Biała  – Wrocław również połamał pantografy i zerwał sieć na linii 169 Tychy – Orzesze Jaśkowice. Zadecydowano, że wszystkie pociągi tego przewoźnika korzystające z tego szlaku będą do czasu naprawy sieci kursować linią nr 140, czyli przez Mikołów i Łaziska Górne. Z treści posiadanego przez nas komunikatu, taki stan rzeczy miał potrwać do godziny 12.

Koleje Śląskie musiały odwołać pociągi Czechowice-Dziedzice – Cieszyn i Cieszyn – Katowice także z powodu połamania pantografu przez jedną z jednostek EN57. Na odcinku Chybie – Cieszyn w pierwszym wypadku oraz na odcinku Cieszyn – Pszczyna w drugim, KŚ zorganizowały Zastępczą Komunikację Autobusową.

5 komentarzy

  1. Na S7 Racibórz – Katowice w godzinach szczytu też ostatnio jeździ stary kibel. Niestety…

  2. Nie żebym sie czepiał ale kilka sķładów dzis rano widziałem. Wszystkie na jednym patyku a było -15.

  3. Żadnej komunikacji zastępczej NIE BYŁO. Od 7.40 czekałem na dworcu w Cieszynie do 9.43. Codziennie jeżdżę do pracy do Chybia. Była zapowiedź że niby będzie kom-zas. Następnie znajomy który jeżdżi do pracy do Pszczyny dzwonił do Kuleji Śmiesznych i najpierw dostał odpopwiedź że za 40 minut. O 8.20 dzwonił i dostał odpowiedź ze za 50 minut autobus będzie w Cieszynie. Zrezygnował i pojechał busem do Bielska żebt dostać się do Pszczyny. Parę osób zrezygnowało i poszło na busy. Ja czekałem do końca i niestety żaden bus (kom-zas) nie przyjechał. Odjechałem do Chybia planowym o 9.43 który zresztą przyjechał z około 10 minutowym opóźnieniem. I tyle w temacie – NIE BYŁO ŻADNEGO KOM-ZAS.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *