Jest, ale (na razie) nie przeszkadza

Staramy się na bieżąco zbierać informacje o możliwych utrudnieniach związanymi z obfitymi opadami śniegu. Na szczęście, jak dotąd, służby odpowiedzialne za drożność kolejowych szlaków jak i przewoźnicy radzą sobie z atakiem zimy i z tego powodu nie został odwołany żaden kurs pasażerski.


Oczywiście, w przeciwieństwie do niektórych mediów, nie popadamy w samonakręcające się szaleństwo informujące na okrągło, że pada śnieg. Bo nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Jest styczeń i trudno być zdziwionym, że takie zjawisko nastąpiło.

Wczoraj też pytaliśmy zarówno w PKP PLK jak i Kolejach Śląskich o stopień zaangażowania w walkę z aurą. I tu i tu wprowadzono pogotowie zimowe. Każdy kilometr kolejowych linii w naszym regionie jest monitorowany na bieżąco i w razie pojawiającego się zagrożenia kierowany jest tam specjalistyczny sprzęt. I na razie to działa. Nawet na najtrudniejszym odcinku, czyli „zwardońskim” fragmencie linii kolejowej nr 139 nie było ani minuty by szlak był nieprzejezdny. W związku z tym w KŚ nie zdecydowano się jak dotąd na skrócenie relacji, szczególnie pociągów linii S5 (Katowice – Żywiec – Zwardoń) i S6 (Katowice – Ustroń – Wisła), by uniknąć ryzyka „straty” jednostki wskutek odcięcia szlaku. Wszystko na razie odbywa się bez przeszkód i zgodnie z rozkładem jazdy.

Kolejne spore opady śniegu są zapowiadane na dzisiejszy wieczór i najbliższą noc. Miejmy nadzieję, że i tym razem służby odpowiedzialne za utrzymanie poradzą sobie z potencjalnym zagrożeniem.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *