Poświąteczny powrót

Święta świętami. To jednak także czas choćby bardzo krótkich podróży do bliskich. Nam też przyszło trochę pojeździć przez ostatnie dni, dzięki czemu oczywiście zwróciliśmy uwagę jak wyglądały ludzkie migracje w ostatnich kilkudziesięciu godzinach.


Wigilię pozostawiamy bez opinii, bo korzystaliśmy z samochodu choć po godzinie 17 na drodze krajowej nr 86 panował taki ruch, że człowiek nie wiedzący co to za wieczór w życiu by nie wpadł, że to Wigilia. W kierunku Tychów, Pszczyny i Bielska-Białej auto za autem. Za to wieczorem w Katowicach cichutko, spokojnie i bez ruchu.

We wtorek postanowiliśmy skorzystać z komunikacji i wybrać się na katowicki rynek. W 910 nikogo. Jak wracaliśmy 672 jechała z nami tylko jedna osoba. Na obronę pasażerów, a raczej ich braku, przemawiał fakt fatalnej aury, która wszystkich skutecznie tego dnia powstrzymała w domach. Na rynku w stolicy województwa gdzie od kilku lat naprawdę wiele dzieje się w świąteczne dni, tym razem było pusto i ponuro. Tak pogoda potrafi skutecznie zniechęcić do spędzania wolnego na świeżym powietrzu.

Wczoraj dużo lepiej. Uznaliśmy, że zanim w drugie święto wszyscy znów zasiądą do stołów by skonsumować to co jeszcze zostało w lodówkach i innych zamrażarkach, to szybciutko wybraliśmy się na kilkudziesięciominutową wycieczkę z Katowic do Wiesiółki. I tu już widać było, że ludzie powoli opuszczają swoje domostwa bo w obu kierunkach, tam i z powrotem jechaliśmy jednostkami 22WEd, które zapełnione były w naprawdę bardzo przyzwoitym stopniu. Podobnie jak popołudniowe autobusy w Katowicach.

Wniosek – to, że we wtorek w katowickim centrum nie znaleźliśmy żywej duszy nie znaczy, że nie ma sensu uruchamiania połączeń nawet w bardzo okrojonej wersji. Tak, wiemy, że gdy zdecydowana większość społeczeństwa siedzi tego dnia w rodzinnym grenie, ktoś jednak musi iść do roboty by obsłużyć te pociągi, autobusy czy tramwaje. Taka jest jednak rola pracowników transportu zbiorowego. To taka sama służba jak policjantów czy strażaków. Nawet jak pogoda wywinie taki paskudny numer jak w minione święta.

 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *