Sprinter zamiast Impulsa – krajobraz po burzy

Wczorajsze nawałnice nad Śląskiem dały o sobie poznać pasażerom kolei. Do chwili obecnej Zastępcza Komunikacja Autobusowa jest wprowadzona na części linii S6 i S7 z powodu powalonych drzew na torach i słupach sieci trakcyjnej. My mieliśmy „przyjemność” sprawdzenia na własnej skórze funkcjonowania ZKA na odcinku Rybnik – Racibórz.


Wyjeżdżając z Katowic nic nie zapowiadało nadchodzących problemów z połączeniem kolejowym do Raciborza. Dopiero przed Rybnikiem obsługa pociągu poinformowała nas, że będziemy musieli się przesiąść na autobus, ponieważ z powodu powalonych drzew na torach i sieci trakcyjnej pociąg nie jest w stanie dalej kontynuować drogi. Wychodząc przed rybnicki dworzec kolejowy sytuacja wcale się nie polepszała. Okazało się, że nawałnica, która przeszła w okolicach Kuźni Raciborskiej wyrządziła bardzo poważne straty i nawet ZKA nie będzie w stanie dojechać sprawnie do wszystkich przystanków pomiędzy Rydułtowami a Nędzą, ponieważ powalone drzewa zagrodziły drogi dojazdowe.

Ponad 40 osób zaczęło się niecierpliwić. Tym bardziej ludzie zwątpili, kiedy pod budynek dworca podjechał bus na 19 osób, który już jechał z Raciborza do Katowic jako ZKA. Po chwili przyjechał  kolejny Mercedes Sprinter z 19 miejscami do siedzenia plus paroma do stania. Ludzie chcący dojechać do domu nie dowierzali, obsługa pociągu zaczęła łapać się za głowy, ale na miejscu z nami był obecny pracownik odpowiedzialny za organizację Zastępczej Komunikacji Miejskiej i jak się okazało cała operacja transportu pasażerów przebiegła lepiej niż mogliśmy się tego spodziewać.

Do Raciborza bezpośrednio i bez zatrzymania pojechał Sprinter z 20 osobami, które swoją podróż miały zakończyć na ostatnim przystanku relacji Katowice – Racibórz. Dla ponad kolejnych 20 osób podstawione zostały taksówki, które miały odstawić pasażerów na pośrednich stacjach w/w relacji.

Każdy z pasażerów słysząc Zastępcza Komunikacja Autobusowa spodziewał się pełnowymiarowego autobusu, jednak rozwiązanie które zaprezentował nam organizator odpowiedzialny za ZKA okazało się korzystniejszym wyjściem z tej sytuacji, dla nas pasażerów. Zamiast jechać autobusem kolejno po wszystkich stacjach pomiędzy Rybnikiem i Raciborzem jadąc okrężnymi drogami z powodu pozamykanych dróg na trasie, każdy z pasażerów mógł w sprawny sposób dojechać do przystanku docelowego praktycznie bezpośrednio.

Pozostaje pytanie, co z potencjalnymi pasażerami na przystankach pomiędzy Rybnikiem a Raciborzem, którzy chcieli wsiąść do pociągu tej relacji, tego nie wiem. Mam jednak nadzieję że zostali tak samo obsłużeni jak my. Bus który odwiózł nas do Raciborza okazał się bardzo wygodny w środku a i miejsca na nogi wystarczyło.

Co wydarzyło się wczoraj w okolicach Kuźni Raciborskiej można zobaczyć na filmiku.

Zniszczenia spowodowane nawałnicą w Cieszynie

One comment

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *