Koleje Śląskie rozstrzygnęły przetargi na utrzymanie

Wczoraj Koleje Śląskie poinformowały o wyborze najkorzystniejszej oferty w dwóch przetargach na wykonanie usługi przeglądu czwartego poziomu utrzymania swoich pociągów. Pierwszy z nich dotyczył najdłuższych składów śląskiego przewoźnika, czyli jednostek 27WEb, a drugi dotyczył pięciu składów EN57AKŚ i dwóch EN71AKŚ.


 

Pierwszy z rozstrzygniętych przetargów dotyczył wykonania usługi naprawy czwartego poziomu utrzymania sześciu elektrycznych zespołów trakcyjnych typu 27WEb o numerach 001, 002, 003, 004, 005, 006 wraz z wykonaniem prac dodatkowych. Koleje Śląskie zamierzały na ten cel przeznaczyć 28,782 mln złotych brutto, tymczasem jedyny oferent, czyli PESA Bydgoszcz S.A. wycenił prace na 33,618 m złotych brutto.

Jak czytamy w oświadczeniu, śląski przewoźnik zdecydował się przeznaczyć dodatkowe środki na sfinansowanie tego zamówienia i zaakceptował ofertę złożoną przez bydgoską firmę. Tym samym stało się to, czego można było spodziewać się już w momencie ogłoszenia przetargu – za naprawę jednostek 27WEb odpowiedzialny będzie ich producent, czyli PESA.

Drugi z przetargów dotyczył wykonania usługi naprawy czwartego poziomu utrzymania pięciu elektrycznych zespołów trakcyjnych serii EN57AKŚ oraz dwóch elektrycznych zespołów trakcyjnych serii EN71AKŚ wraz z dostosowaniem systemów do obowiązujących przepisów prawa. W tym postępowaniu wpłynęły trzy oferty a budżet KŚ wynosił 20,541 mln złotych brutto.

Najdroższą ofertę złożył NEWAG S.A., który wycenił prace na 35,889 mln złotych brutto. Najtańszy natomiast był ASO Piotr Mieczkowski, jednak złożona oferta nie spełniała wymogów formalnych. W budżecie zamawiającego zmieściła się jeszcze oferta ZNTK „Mińsk Mazowiecki”, który wykonanie usługi wycenił na 20,403 mln zł brutto. I to właśnie ta firma wykona przegląd P4 siedmiu zmodernizowanych jednostek Kolei Śląskich.

Warto w tym miejscu wspomnieć, że ZNTK jest odpowiedzialny również za wykonanie przeglądu P3 trzech pozostałych jednostek EN57AKŚ, o czym informowaliśmy TUTAJ.

One comment

  1. Mam dziwne wrażenie, że Newag powolutku zwija się z rynku taborowego (coraz mniej aktywny w tej dziedzinie), natomiast Pesa zaczyna robic naprawy sprzętu Naewagu.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *