27WEb razy dwa?

27WEb Koleje Śląskie,

Koleje Śląskie uzyskały zgodę z Urzędu Transportu Kolejowego na możliwość uruchamiania kursów pociągami 27WEb w trakcji ukrotnionej. Już dwie takie, połączone ze sobą jednostki mogłyby za jednym razem zabrać ponad tysiąc pasażerów. Wszak jeden taki pociąg ma aż 281 miejsc siedzących, a ogółem jest w stanie przewieźć ponad 550 podróżnych.


Oczywiście, posiadanie przez KŚ takiego dokumentu nie sprawi, że od jutra czy od poniedziałku na szlakach zobaczymy np. dwa długie elfy wożące pasażerów w rozkładowych kursach. Teraz czas na rzeczywistość, czyli fizyczną możliwość stworzenia takiej kombinacji. Już wiadomo, że związane jest to z instalacja konkretnego oprogramowania, by te jednostki mogły się w ogóle zobaczyć. Niestety, w takim stopniu nasze życie zależy teraz od techniki i automatyzacji, że zanim cokolwiek zacznie działać musi zmierzyć się ze światem mikroprocesorów i innych megabajtów.

Jeśli to się uda, wówczas planowane są praktyczne testy. Na początek oczywiście na terenie bazy KŚ w Katowicach. Potem, na razie nieoficjalnie i jeszcze bez konkretnych terminów, przewoźnik chciałby zobaczyć funkcjonowanie rozwiązania już na szlakach podczas jazd testowych. Ostatnim punktem, ale to jeszcze w bardzo dalekiej perspektywie, mają być próbne kursy rozkładowe.

Największym problemem nad którym już teraz głowi się przewoźnik, to stacje, które takie pociągi mogłyby przyjmować. Dwie jednostki 27WEb to ponad 230 metrów długości (długość jednej jednostki to niespełna 115 metrów), co stanowi już problem dla wielu miejsc, nawet tych popularnych wśród podróżnych jak np. Pszczyna. Weekendowa wyprawa do Wisły Głębce również raczej nie wchodzi w grę, chyba, że będzie możliwość dojazdu do Wisły Uzdrowisko i tam zakończenia kursu. Ale to tylko nasze dywagacje.

27WEb najbardziej utożsamiane są z linią S1 czyli Częstochowa – Katowice – Gliwice i nawet tam, gdzie aktualnie jest najlepsza infrastruktura kolejowa byłyby problemy ze zmieszczeniem się w peronach niektórych stacji. Nawet jeśli założymy, że takie zestawienia byłyby wykorzystywane tylko w kursach przyspieszonych. Na razie jednak należy wstrzymać się z opiniami, aż do momentu przeprowadzenia przez KŚ odpowiednich testów.

W tej całej sprawie najważniejsze jednak to, że przewoźnik podjął starania, by być gotowym do przewiezienia sporej ilości pasażerów w przypadku zaistnienia takiej konieczności. Okazało się ponadto, że eksperymenty z trakcją ukrotnioną w Kolejach Śląskich trwają także i na innych tkankach. Wczoraj np. relacja Katowice – Wisła Głębce na linii S6 została obsłużona dwoma jednostkami 14WE. I z tego co się dowiadywaliśmy, takie zestawienie „ogarnęło” wyznaczone mu zadanie, dowożąc bezpiecznie podróżnych do założonych miejsc docelowych.

3 komentarze

  1. Mnie zastanawia pewna rzecz – dlaczego w ogóle nie jest brana pod uwagę możliwość zakupu taboru piętrowego – EZT lub push-pull? Przecież jest to bardzo dobre rozwiązanie na linie o bardzo dużym obłożeniu, jak Gliwice-Częstochowa czy Katowice-Bielsko-Biała. Jak pamiętamy, wiele lat temu na osobówkach jeździły piętrowe wagony, które teraz zapewne stoją i rdzewieją lub kończą pod palnikami, mimo, że mogłyby z powodzeniem dalej jeździć. Może jeden wagon piętrowy nie zmieści dwa razy więcej niż 1 zwykły wagon (człon), ale 4-członowy piętrowy EZT pomieści więcej niż 6-członowy Elf, i nie byłoby problemów, żeby zmieścił się nawet na krótszych peronach.

  2. A gdyby tak rozważyć łączenie np. 27WE z EN76? To jest długość 190 metrów, czyli tyle co 3EN57 które w swoim czasie były standardem na torach.

    1. Ale od tego czasu PLK wprowadziła „standard” długości peronów 150 metrów i na większości remontowanych szlaków perony są do tej długości skracane

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *